Czy kiedykolwiek będąc zrzędliwymi, zdaliście sobie sprawę, że faktycznie jesteście głodni?
Mamy przecież powiedzenie, że jak Polak głodny, to zły. A co o tym mówi nauka?
Jak to działa psychologicznie?
Wielu ludzi czuje się bardziej rozdrażnionych, poirytowanych lub negatywnie nastawionych, gdy są głodne. Pogląd, że głód wpływa na nasze uczucia i zachowania, jest szeroko rozpowszechniony – począwszy od reklam po memy i gadżety reklamowe. Jednak zaskakująco niewielu badaczy podejmuje wyzwanie przyjrzenia się, w jaki sposób uczucie głodu przekształca się w uczucie irytacji, czy niezadowolenia.
Psychologowie tradycyjnie myśleli o głodzie i emocjach jako o czymś odrębnym, przy czym głód i inne stany fizyczne to podstawowe popędy o innym podłożu fizjologicznym i neuronalnym niż emocje. Jednak coraz więcej dowodów naukowych sugeruje, że stany fizyczne mogą kształtować emocje i funkcje poznawcze w zaskakujący sposób.
Wcześniejsze badania wykazały, że sam głód może wpływać na nastrój, prawdopodobnie dlatego, że aktywuje wiele tych samych układów organizmu, takich jak autonomiczny układ nerwowy i hormony, które biorą udział w emocjach. Na przykład, gdy jesteśmy głodni, nasze ciało uwalnia wiele hormonów, w tym kortyzol i adrenalinę, często kojarzonych ze stresem. W rezultacie głód, zwłaszcza o większej intensywności, może sprawić, że poczujemy napięcie, oraz imperatyw do działania – ze względu na wpływ tych hormonów.
Ale czy uczucie głodu to tylko uczucie wywołane głodem, czy kryje się za tym coś więcej? To pytanie zainspirowało badania, które psycholog Kristen Lindquist z zespołem przeprowadziła w UNC-Chapel Hill. Badacze chcieli dowiedzieć się, czy uczucia wywołane głodem mogą zmienić sposób, w jaki ludzie doświadczają swoich emocji i otaczającego ich świata.
Teoria afektu głosi, że nastrój może tymczasowo kształtować sposób, w jaki postrzegamy świat. W ten sposób, gdy jesteśmy głodni, możemy widzieć wszystko wokół w bardziej negatywnym świetle, niż wtedy, gdy mamy uczucie sytości. Ale tu następuje zwrot akcji.
Ludzie najprawdopodobniej kierują się uczuciami, kiedy nie zwracają na nie uwagi. Sugeruje to, że ludzie mogą stać się głodni, gdy nie są aktywnie skupieni na swoich wewnętrznych uczuciach, ale zamiast tego są zajęci otaczającym ich światem, takim jak ten okropny kierowca na drodze lub niegrzeczny komentarz klienta w sklepie.
Aby sprawdzić, czy głodni ludzie są bardziej skłonni do głodu w negatywnych sytuacjach, gdy nie są skupieni na swoich uczuciach, zaprojektowano trzy różne badania. W pierwszych dwóch, prowadzonych online z dorosłymi Amerykanami, poproszono ludzi – niektórych głodnych, innych sytych – aby spojrzeli na negatywne, pozytywne i neutralne obrazy emocjonalne. Potem pokazano im pewną dwuznaczność: chińską literę lub piktogram, którego nigdy wcześniej nie widzieli. Zapytano uczestników, czy ich zdaniem piktogram oznacza coś przyjemnego czy wręcz przeciwnego.
Każda próba składała się z losowo wybranego negatywnego, pozytywnego lub neutralnego obrazu emocjonalnego, który miał służyć jako kontekst emocjonalny, po którym następował losowo wybrany chiński piktogram, który miał być niejednoznaczny dla osób mówiących po angielsku i w żaden sposób nie powiązanych z kulturą Wschodu. Następnie uczestnicy na podstawie swoich przeczuć oceniali, czy niejednoznaczny piktogram oznaczał coś nieprzyjemnego, przyjemnego czy neutralnego.
Głodni ludzie, którzy widzieli negatywne obrazy, myśleli, że piktogramy oznaczają coś bardziej nieprzyjemnego. Jednakże oceny osób głodnych po zdjęciach o pozytywnych lub neutralnych emocjach nie różniły się od ocen osób niegłodnych.
Sugeruje to, że skłonność do głodu nie pojawia się, gdy ludzie doświadczają pozytywnych lub nawet neutralnych sytuacji. Zamiast tego głód staje się istotny tylko wtedy, gdy ludzie konfrontują się z negatywnymi bodźcami lub sytuacjami. Ale dlaczego głód miałby mieć znaczenie tylko w negatywnych sytuacjach?
Teoria afektu jako informacji sugeruje również, że ludzie chętniej wykorzystują swoje uczucia jako informacje o otaczającym ich świecie, jeśli pasują one do sytuacji, w której się znajdują. Głód prawdopodobnie staje się istotny tylko w negatywnych sytuacjach, ponieważ sam głód wywołuje nieprzyjemne uczucia – dzięki czemu łatwiej będzie Ci pomylić przyczynę tych uczuć z negatywnymi rzeczami wokół Ciebie, a nie z samym pragnieniem zaspokojenia głodu.
Badacze przykazali dwóm losowym grupom studentów studiów licencjackich, aby pościli przez co najmniej pięć godzin lub spożyli pełny posiłek przed przyjściem do laboratorium. Tam przydzielono im zadanie napisania historii, która miała albo zwrócić ich uwagę na informacje emocjonalne, albo w ogóle nie skupiać się na emocjach. Następnie wszyscy wykonali długie i żmudne zadanie informatyczne. Na koniec zadania w tajemnicy zaprogramowano komputery tak, aby się zawieszały. Badacz obwiniał uczestnika za awarię komputera i mówił mu, że po naprawieniu problemu będzie musiał powtórzyć zadanie.
Okazało się, że głodni studenci, którzy wcześniej nie skupiali się na uczuciach, wykazywali więcej oznak głodu. Zgłaszali, że odczuwali większy stres, nienawiść i inne negatywne emocje, i ocenili badacza jako bardziej „osądzającego” w porównaniu z ludźmi sytymi oraz głodnymi, którzy wcześniej pisali o emocjach.
Te wyniki sugerują, że uczucie dłodu występuje, gdy negatywne emocje wywołane głodem są przypisywane zewnętrznemu otoczeniu. Myślisz, że człowiek, który potrącił Cię na drodze, sprawił, że się zdenerwowałeś/-aś – a nie fakt, że jesteś wygłodniały. To wydaje się być dość nieświadomym proces: bo my, ludzie, nawet nie zdajemy sobie sprawy, że dokonujemy takich przypisań właśnie. Dane z powyższych badań sugerują, że zwracanie uwagi na uczucia może przerwać ten błąd i nawet pomóc zmniejszyć frustrację, gdy ją zauważamy. Ponadto odkrycia te przypominają nam, że ciało wpływa na mózg a mózg na ciało.
Chociaż badania te dostarczają cennego wglądu w to, w jaki sposób stany fizyczne, takie jak głód, mogą tymczasowo kształtować nasze uczucia i zachowania, stanowią one jedynie pierwszy krok. Na przykład badania dotyczące wyłącznie skutków głodu w zdrowych populacjach, w których ludzie jedzą regularnie. Interesujące byłoby sprawdzenie, jak uczucie głodu może się zmienić pod wpływem długotrwałej diety lub chorób takich jak cukrzyca bądź zaburzenia odżywiania.
Również inne, wschodzące nauki, dziedziny sugerują, że nasze ciała mogą głęboko kształtować sposób, w jaki myślimy, czujemy i działamy – niezależnie od tego, czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie. Powszechnie uznajemy, że emocje takie jak stres mogą mieć wpływ na nasze zdrowie, ale prawdą jest również, że jest to odwrotny kierunek. Nasze ciała i zdrowie fizyczne mają moc kształtowania naszego życia psychicznego, wpływając na to, kim jesteśmy i jak doświadczamy otaczającego nas świata.
Oto trzy profesjonalne wskazówki, pojawiające się na podstawie w/w badań:
Zdrowa żywność wypełniona składnikami odżywczymi o powolnym uwalnianiu zapewnia uczucie sytości i daje swoistą odporność na uczucie głodu, a tym samym frustrację z byle powodu. Może się to wydawać oczywiste. Ludzie różnią się znacznie pod względem wrażliwości na głód i inne sygnały płynące z ciała. Dlatego dobrze jest planować z wyprzedzeniem i nosić ze sobą zdrowe przekąski, które dodadzą bardziej trwałej energii. Te podstawowe środki ostrożności pomogą przede wszystkim zapobiec nadmiernemu głodowi.
A co jeśli już jesteś bardzo głodny i nie możesz zjeść od razu? Ustalenia badaczy sugerują, że ludzie częściej kierują się uprzedzeniami związanymi z głodem w negatywnych sytuacjach. Być może utknąłeś w korku lub masz pilący termin, deadline. W takich przypadkach spróbuj uczynić swoje otoczenie bardziej przyjemnym. Włącz zabawny podcastu podczas jazdy, czy przyjemną muzykę podczas pracy. Zrób coś, co wniesie jakąkolwiek pozytywność do Twojego doświadczenia.
Co najważniejsze, Twoja świadomość może zrobić różnicę. Nawet jeśli jesteś głodny i zaczynasz odczuwać wściekłość na drodze, dopada Cię przytłoczenie terminami i pracą, lub czujesz się zraniona słowami partnera. Pośród tych uczuć, jeśli możesz, cofnij się na chwilę i zwróć uwagę na burczenie w brzuchu. Może to pomóc Ci rozpoznać, że głód jest jednym z powodów, dla których czujesz się szczególnie zdenerwowany/-a. Mamy wpływ na jakość swojego życia, ale do tego potrzebna jest? Uważność. Przez duże U. Mózg wpływa na ciało, ciało na mózg, my decydujemy o naszych emocjach i odczuciach czy one zarządzają nami. To tylko kwestia włączenia przycisku: stop, i rozejrzenia się po sytuacji zanim pójdziemy o krok za daleko, i albo wykreujemy sobie szkodliwą nadinterpretację, albo co gorsza stworzymy sytuację nieprzyjemną dla całego otoczenia.
Kochani, bądźmy uważni na siebie i dla siebie wspierający. A tych, którzy chcieliby zapoznać się z wybranymi technikami pomagającymi w codziennym życiu stawać się bardziej świadomymi, już dziś zapraszam do mojej książki: „Uważna codzienność czyli sztuka świadomego życia”.